Menu Zamknij
zielone podwórko

Rozjeżdżony przez parkowanie trawnik lub asfaltowe boisko i kilka starych drzew i krzewów – mogłoby się wydawać, że osiedla z drugiej połowy XX wieku nie mają wiele do zaoferowania miejskiej przyrodzie. Po przyjrzeniu się okazuje się jednak, że to miejsca z dużym potencjałem przyrodniczym, które warto wspierać.

Jak wyglądają podwórka, które badaliśmy?

W ramach projektu Commit2Green zleciliśmy wykonanie analizy przyrodniczej dla dwóch warszawskich podwórek, które przejdą metamorfozę w ramach projektu. Na opracowanie składa się inwentaryzacja roślin i ich zbiorowisk. Dodatkowo zinwentaryzowaliśmy wybrane grupy zwierząt i oceniliśmy poziom retencji na tych terenach.

W całej Polsce można znaleźć wiele podobnych podwórek do tych, które badaliśmy. Na Pradze to przestrzeń między niskimi blokami z wielkiej płyty. Budynki ustawione są tak, by przestrzeń między nimi była oddzielona od większych ulic, kameralna i cicha. Na takich podwórkach zazwyczaj można było znaleźć elementy do zabawy dla dzieci, zieleń ozdobną, ławki i słynne trzepaki. Gdy te elementy z czasem zaczęły się niszczyć i były stopniowo usuwane, w ich miejsce pojawiła się – wielokrotnie większa niż zakładano przy budowie osiedli – liczba samochodów.

podwórka między blokami
Praskie podwórko objęte inwentaryzacją. Dawna przestrzeń do zabawy zmieniła funkcję i jest obecnie parkingiem, Warszawa, 2025, fot. Aniela Puścikowska
blok
Praskie podwórko objęte inwentaryzacją. Mieszkańcy chwalą sobie zieleń za oknem, Warszawa, 2025, fot. Aniela Puścikowska

Drugie podwórko, na Woli, otaczają wysokie bloki, które zaplanowane zostały daleko od siebie. Pomiędzy budynkami powstały przestrzenie na place zabaw, parkingi, szkoły i pawilony usługowe. Dzisiaj Osiedle Za Żelazną Bramą to ścisłe centrum miasta, a na placu zabaw spotykają się dzieci i rodzice z dużej części osiedla.

wybetonowane podwórko
Wolskie podwórko objęte inwentaryzacją. Charakterystyczna “górka” to typowy element osiedlowych podwórek, Warszawa, 2025, fot. Urząd Dzielnicy Wola
podwórko
Wolskie podwórko objęte inwentaryzacją. Plac zabaw i ławki w cieniu dojrzałych drzew to miejsce spotkań dzieci i rodziców mieszkających w pobliskich blokach, Warszawa, 2025, fot. Urząd Dzielnicy Wola

Zajrzyjmy, co dzieje się pod powierzchnią podwórek

Jeśli chcemy, żeby nasze podwórko sprzyjało bioróżnorodności, warto spojrzeć głębiej niż na gatunki roślin i sposób zarządzania przestrzenią. Jakość ekosystemów jest bowiem ściśle powiązana ze stanem gleby.

Kiedy zbyt mocno ubijamy podłoże, np. przez regularne wydeptywanie lub parkowanie samochodów, w glebie zanikają przestrzenie powietrzne, a mikroorganizmy glebowe nie mają jak funkcjonować. Korzenie roślin tracą dostęp do tlenu i możliwość rozrostu z powodu zagęszczenia. Dodatkowo, w takie podłoże woda nie wsiąka, tylko spływa po powierzchni lub tworzy zastoiska. Rośliny i mikroorganizmy nie mają dostępu do wody nawet wtedy, gdy pada. A na powierzchni widzimy utrzymujące się kałuże i suche, pylące fragmenty, na których nic nie chce rosnąć.

Drugie zjawisko, które pogarsza stan gleby na podwórkach, to regularne koszenie i wygrabianie terenu. Opisywaliśmy już korzyści ze zmniejszenia intensywności koszenia trawników miejskich i ograniczenia grabienia. Naturalnie w glebie gromadzi się materia organiczna. Obumarłe rośliny i inne organizmy, rozkładane przez mikroorganizmy w glebie, zasilają ją. Grabienie zakłóca ten obieg. W efekcie w glebie zanika warstwa próchnicza, spada aktywność mikroorganizmów i naturalne procesy rozkładu spowalniają. Próchnica działa jak gąbka, więc gdy znika, gleba nie jest w stanie przyjąć i zatrzymać w sobie wody.

Na naszych podwórkach, co może się wydawać zaskakujące, najlepszy stan gleby zaobserwowaliśmy np. w załamaniach lub na tyłach budynków. To tam samochody nie mają dostępu, mieszkańcy rzadko chodzą, a koszącym i grabiącym trudno do nich dotrzeć. Okazuje się, że na tych obszarach ekosystemy są najbardziej stabilne.

Co dają nam stabilne ekosystemy?

Co do zasady, ekosystemy bardziej stabilne w większym stopniu dostarczają cenne usługi ekosystemów i są bardziej odporne na nagłe zmiany. W stabilnych ekosystemach znajdziemy większe zróżnicowanie gatunków, które nie są tak łatwo zastępowane przez inne, zwłaszcza inwazyjne. Częściej zawierają rzadkie, wyspecjalizowane gatunki. Stabilne ekosystemy potrafią też oprzeć się przesuszeniu, zalaniu, gatunkom inwazyjnym znacznie lepiej niż ekosystemy na glebach zniszczonych. Lepiej też znoszą zanieczyszczenia.

Na mapach poniżej widać zależność między większą stabilnością terenu a wyższą pojemnością retencyjną. W obszarach zurbanizowanych zatrzymywanie wody w miejscu opadu jest szczególnie ważne. Pozwala znacząco odciążyć kanalizację, szczególnie w trakcie intensywnych opadów i uniknąć podtopień.

Stopień ubicia gleby na praskim podwórku. Źródło: Raport końcowy z inwentaryzacji przyrodniczej Osiedli Grochów i Wola, 2026, ENVIONA Consulting Daria Sikorska
schamet
Stabilność ekosystemów na praskim podwórku. Źródło: Raport końcowy z  inwentaryzacji przyrodniczej Osiedli Grochów i Wola, 2026, ENVIONA Consulting Daria Sikorska
mapa
Stopień ubicia gleby na wolskim podwórku. Źródło: Raport końcowy z inwentaryzacji przyrodniczej Osiedli Grochów i Wola, 2026, ENVIONA Consulting Daria Sikorska
mapa
Stabilność ekosystemów na wolskim podwórku. Źródło: Raport końcowy z inwentaryzacji przyrodniczej Osiedli Grochów i Wola, 2026, ENVIONA Consulting Daria Sikorska

Analiza naszych podwórek pokazała też, że bardziej stabilne ekosystemy mają większą zdolność do ochładzania powietrza. To bardzo ważne w dobie zmiany klimatu, która powoduje uciążliwe fale upałów! Zmniejszanie efektu miejskiej wyspy ciepła i poprawa mikroklimatu to ważne elementy budowania odporności miasta.

Poza glebą, chrońmy też drzewa i krzewy

Wspaniałym odkryciem było stwierdzenie na naszych podwórkach 6 gatunków nietoperzy! Ponieważ wszystkie gatunki nietoperzy są w Polsce objęte ochroną ścisłą i wymienione w załączniku IV Dyrektywy Siedliskowej, utrzymanie korzystnych dla nich warunków jest bardzo ważne. Jak to robić? Powinniśmy zadbać przede wszystkim o dojrzałe drzewa, krzewy oraz oświetlone miejsca gromadzenia się owadów.

Na podwórkach, które badaliśmy, zaobserwowaliśmy również kilkanaście gatunków ptaków. Część z nich gniazduje na tych terenach. Dla nich też dojrzałe drzewa i grupy krzewów stanowią główne miejsca schronienia. Dodatkowo ptaki korzystają z budek lęgowych, szczelin i wnęk w budynkach.

Dbajmy o drzewa na osiedlach i pamiętajmy o nietoperzach i ptakach, szczególnie w trakcie prac pielęgnacyjnych i remontowych. Mogą one być szkodliwe dla miejskiej bioróżnorodności.

mapa
Zaobserwowane gatunki ptaków na wolskim podwórku, Źródło: Raport końcowy z inwentaryzacji przyrodniczej Osiedli Grochów i Wola, 2026, ENVIONA Consulting Daria Sikorska
mapa
Zaobserwowane gatunki ptaków na praskim podwórku, Źródło: Raport końcowy z inwentaryzacji przyrodniczej Osiedli Grochów i Wola, 2026, ENVIONA Consulting Daria Sikorska

Uwaga na gatunki inwazyjne!

Na obu badanych osiedlach przyrodnicy stwierdzili bożodrzew gruczołkowaty, który jest gatunkiem rozprzestrzenionym na szeroką skalę (patrz: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 2022 r. w sprawie listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii i listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski). Zgodnie z przepisami właściciel terenu ma obowiązek podjąć działania zaradcze. Przy planowanych pracach będziemy musieli przewidzieć jego usunięcie i sprawdzić, czy nie ma odrostów korzeniowych.

Poza bożodrzewem na podwórkach występują też gatunki obce uznawane w literaturze naukowej za inwazyjne (m.in. klon jesionolistny, robinia akacjowa, winobluszcz zaroślowy). Choć nie są objęte ww. rozporządzeniem, warto unikać ich w nowych nasadzeniach. O doborze gatunków rodzimych w miastach możesz przeczytać więcej  w tym artykule.

Zarządzanie, które sprzyja stabilizacji ekosystemów

Najcenniejszymi miejscami na podwórkach okazują się tereny trudno dostępne tam, gdzie nasza presja (zadeptywanie, stawianie samochodów, koszenie i grabienie) jest najmniejsza. Szukajmy takich miejsc i chrońmy je – to tam nasze ekosystemy działają najsprawniej i najlepiej się regenerują.

Wyznaczmy strefy, gdzie nie będzie możliwości wjeżdżać ani chodzić, żeby ograniczyć ugniatanie gruntu. Dzięki temu poprawi się struktura gleby, a mikroorganizmy, które w niej mieszkają, będą miały szansę zacząć się regenerować. Takie działania warto wprowadzić szczególnie pod koronami drzew, by poprawić warunki ich korzeniom.

Warto w czytelny sposób wyznaczyć drogi, chodniki i miejsca parkingowe.  Zejścia na trawniki powinny być sporadyczne. Zachęcamy też do wygrodzenia np. przez płotki i faszyny z gałęzi ostoi bioróżnorodności. Nawet w skali mikro mają ogromne znaczenie. Dzięki temu użytkownicy nie będą wchodzić na dany teren. To też czytelne oznaczenie dla zespołu wykonującego prace pielęgnacyjne i utrzymaniowe, którego fragmentu nie należy kosić ani grabić.

Zazieleniajmy nasze podwórka – sadźmy rośliny rodzime, chrońmy drzewa i krzewy, ale przede wszystkim nie niszczmy gleby. To tam, gdzie gleba jest w dobrym stanie, mamy największe szanse na sukces we wspieraniu miejskiej bioróżnorodności.

Jeśli chcesz przeczytać pełen raport z inwentaryzacji,
jaką przeprowadziliśmy na warszawskich podwórkach, zajrzyj tutaj.

 

Opracowanie tekstu: Anna Bucka, Fundacja Sendzimira

Podobne wpisy