Choć dopiero początek lipca, to rekordowo wysokie temperatury już się zaczęły, podtopienia i powodzie błyskawiczne również nie oszczędziły różnych regionów w Polsce. Dlaczego tak trudno świadomość tych problemów przełożyć na skuteczne działania?
Uczestnicy konferencji Miasto: Regeneracja, którą zorganizowaliśmy dla projektu LIFE Archiclima w Katowicach, 24–25 czerwca 2026, nie mieli wątpliwości, że adaptacja do tych wyzwań to kwestia priorytetowa. Jeśli nie podejdziemy do niej poważnie, stawiając na wdrażanie adaptacji we wszystkich politykach lokalnych, regionalnych i krajowych, nie będziemy gotowi na wyzwania, które w przyszłości będą pojawiać się coraz częściej.
Wyzwania na drodze do regeneracji miast i jak możemy sobie z nimi radzić?
W dwóch panelach dyskusyjnych, które poprowadzili: Tomasz Bergier (Akademia Górniczo-Hutnicza/Fundacja Sendzimira) oraz Blanka Jędrzejewska (Departament Infrastruktury i Środowiska, Urząd Metropolitalny GZM), uczestniczyli: Katarzyna Kobierska (Ka Kobierska Studio), Łukasz Łapiński (LIFE Archiclima/Investeko S.A.), Justyna Mazurkiewicz (Zespół ds. Klimatu, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego/LIFE Dream Cities), Kacper Pobłocki (EUROREG, Uniwersytet Warszawski), Agata Skrzypek (Departament Strategii i Odporności Klimatycznej, Ministerstwo Klimatu i Środowiska), Piotr Skubała (Uniwersytet Śląski), Agata Twardoch (Politechnika Śląska, Miejska Urbanistka i Architektka Gliwic), Katarzyna Woch (LIFE Archiclima/Investeko S.A.).
Wszyscy paneliści byli zgodni, że miastu potrzebna jest regeneracja – jasna wizja dokąd chcemy zmierzać, by odzyskać to, co teraz jest dobrem luksusowym: zdrowie, spokój, ciszę, kontakt z przyrodą. By przekonać do niej mieszkańców czy biznes, nie warto straszyć. Lepiej oswajać z nowym podejściem, np. do przywracania dzikiej przyrody, by zadbać o ich poczucie bezpieczeństwa, na co szczególną uwagę zwracała Katarzyna Kobierska. Warto stawiać na pokazywanie korzyści, też ekonomicznych, co jest konieczne do przekonania prywatnych właścicieli gruntów, co – jak zauważyła Agata Twardoch – nie jest to łatwe.

Odporność i współpraca między ludźmi to podstawa
Nie zabrakło w dyskusji wątku odporności, która w dużej mierze zależy od współpracy między ludźmi. Kacper Pobłocki zadał pytanie, czy musimy czekać na kryzys taki jak brak wody pitnej czy blackout, by zacząć się organizować i działać razem. Czy państwo nauczy się wykorzystywać potencjał społeczny dla dobra wspólnego? Odpowiedzią, jego zdaniem, może być wykorzystanie istniejących instytucji, jak straże pożarne czy harcerstwo.
Tymczasem dramatyczne scenariusze już się realizują. Justyna Mazurkiewicz powiedziała, że w Małopolsce na 182 gmin, w 10 okresowo woda pitna musi być do mieszkańców dowożona beczkowozami. W ciągu 10 lat takich gmin będzie 3 razy więcej.

Walczmy z silosowością – adaptacja to polityka horyzontalna
Wielu z gości podkreślało, że żeby nie było za późno, już teraz musimy walczyć z silosowością w zarządzaniu miastami, regionami, czy państwem. Warto wdrożyć to w praktyce w procesach pracy nad strategiami rozwoju, planami ogólnymi i miejskimi planami adaptacji (więcej o planach ogólnych i ich roli w adaptacji przeczytasz w serii artykułów Ilony Gosk). Katarzyna Woch podkreślała, że MPA nie mogą stanowić dokumentu uzupełniającego strategię, bo adaptacja nie będzie możliwa, jeśli nie będzie wdrażana przekrojowo we wszystkich jej filarach. Fakt, że MPA zwykle przypisuje się wydziałom ds. środowiska to błąd. Nie tylko utrudnia to nadanie adaptacji właściwej wagi, ale również mobilizację środków finansowych niezbędnych do skutecznego działania.
Justyna Mazurkiewicz zauważyła, że konieczne jest tworzenie w gminach przekrojowych zespołów ds. adaptacji. Podobne procesy są niezbędne na poziomie regionalnym, by zabezpieczyć mniejsze miejscowości, które również borykają się ze skutkami zmiany klimatu. Takie podejście Małopolska testuje w 7 miastach w ramach projektu LIFE Dream Cities. W każdym z miast zatrudniony jest specjalista ds. adaptacji, którego pracę wspiera ponadwydziałowy, łączący wiele instytucji zespół zadaniowy.

Jak zapewnić kontynuację polityki adaptacyjnej wobec wyzwania kadencyjności?
Agata Skrzypek zauważyła, że adaptacja wymaga konsekwentnego działania w długim terminie, a tu na przeszkodzie może stać kadencyjność i niechęć do kontynuowania polityki poprzedników. To niewątpliwie konsekwencja wysokiej polaryzacji polskiej sceny politycznej. Jak sobie z tym radzić? Katarzyna Przyjemska-Grzesik pokazała przykład z Krakowa, gdzie aby ogrody społeczne nie były jednorazowym działaniem, które wygaśnie po zmianie władzy, ich powoływanie zostało uregulowane zarządzeniem prezydenta miasta.

Czy prawo daje możliwość adekwatnego zarządzania wodami opadowymi?
Ważnym wyzwaniem są też nieadekwatne regulacje prawne w obszarach gospodarowania wodami opadowymi czy planowania przestrzeni, które nie pozwalają np. na zabezpieczenie obszarów retencyjnych. Miejmy nadzieję, że podejście zlewniowe znajdzie odzwierciedlenie w przepisach, bo zgodnie z deklaracją przedstawicielki Ministerstwa Klimatu i Środowiska stanowi podstawę myślenia o zarządzaniu wodami.
Nie pomagają braki kadrowe w różnych sektorach. W samorządach nie ma dedykowanych osób ds. adaptacji. Tomasz Bergier wskazał, że brakuje też kompetentnych kadr wśród projektantów, inwestorów, wykonawców itp. A dodatkowym problemem jest „inercja techniczna” – trudno wyjść z koleiny. Problemy rozwiązujemy ciągle w ten sam sposób co wcześniej, choć nie zawsze jest to skuteczne.

Jakie rozwiązania zapewnią skuteczną adaptację?
W pierwszym dniu konferencji nie zabrakło również sesji dobrych praktyk, którą na pewno dobrze znacie z naszych wydarzeń. Przy 9 stolikach toczyły się ożywione dyskusje na następujące tematy. Chcesz przeczytać relacje z dyskusji dotyczących poszczególnych tematów? Zapoznaj się z ich podsumowaniem.
Drugiego dnia natomiast zaprosiliśmy uczestniczki i uczestników w teren. Do wyboru mieli cztery wizyty studyjne. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, koniecznie zajrzyjcie do tego artykułu.
Relacja z konferencji powstała dzięki zaangażowaniu zespołu Fundacji Sendzimira, zespołu Investeko i wolontariuszki.
Dziękujemy wszystkim naszym prelegentom i prelegentkom, których było z nami aż 23! Natomiast setce uczestników i uczestniczek dziękujemy za ich zaangażowanie, dociekliwość i aktywne dzielenie się wiedzą i doświadczeniem. Mamy nadzieję, że wyjechaliście z Katowic pełni inspiracji i energii do dalszego działania.
