Menu Zamknij
ludzie na placu

Zaangażowanie mieszkańców w działania adaptacyjne – jak robić to skutecznie?

Samorządy lokalne dysponują coraz większym wachlarzem narzędzi do budowania odporności na ekstremalne zjawiska pogodowe wywołane zmianą klimatu. Błękitno-zielona infrastruktura, wyśrubowane standardy utrzymania zieleni czy dopłaty do retencji wody opadowej to jednak tylko część sukcesu. Niezwykle istotną składową działań adaptacyjnych jest edukacja – zarówno mieszkańców, jak i samych urzędników – oraz włączanie społeczności lokalnej w proces planowania i wdrażania zmian.

Nowe obowiązki dla mniejszych miast

Do tej pory Miejskie Plany Adaptacji (MPA) kojarzyły się głównie z największymi metropoliami. Obecnie miasta do 20 000 mieszkańców również stanęły przed koniecznością ich opracowania. Czasu nie zostało wiele – ustawowy termin upływa 2 stycznia 2028 roku.

Czym jest Miejski Plan Adaptacji (MPA)?

Zgodnie z Prawem ochrony środowiska Miejski Plan Adaptacji do zmian klimatu jest dokumentem o charakterze strategiczno-wdrożeniowym. Określa on podatność i wrażliwość miasta na zagrożenia klimatyczne (np. fale upałów, nawalne opady czy susze). Wskazuje również konkretne cele, zadania i harmonogram działań zmierzających do zwiększenia odporności miasta oraz potencjału adaptacyjnego jego przestrzeni i społeczności. Zwiększanie odporności miasta oznacza ograniczanie negatywnych skutków zmiany klimatu, takich jak fale upałów, susze czy podtopienia, oraz poszukiwanie takich rozwiązań, które pozwolą na sprawne funkcjonowanie miasta, mimo tych zagrożeń. Z kolei wzmacnianie potencjału adaptacyjnego przestrzeni i społeczności polega na rozwijaniu rozwiązań, infrastruktury, wiedzy i współpracy, które pomagają miastu i jego mieszkańcom lepiej przygotowywać się na zmieniające się warunki klimatyczne.

Miasta znajdują się obecnie na bardzo różnych etapach opracowywania planów i prowadzenia działań partycypacyjnych.

Konsultacje społeczne: wymogi prawne a rzeczywistość

Zgodnie z Prawem Ochrony Środowiska burmistrz lub prezydent miasta ma obowiązek zapewnić społeczeństwu możliwość udziału w tworzeniu MPA na zasadach określonych w ustawie o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

Obowiązkowe minimum (wymogi ustawowe)

Polskie prawo ustala absolutne minimum partycypacyjne, które obejmuje:

  • poinformowanie o przystąpieniu do prac nad MPA,
  • umożliwienie zapoznania się z niezbędną dokumentacją,
  • zapewnienie opcji składania uwag i wniosków (w formie elektronicznej oraz papierowej) w wyznaczonym terminie,
  • dołączenie do uchwalanego dokumentu podsumowania zawierającego informację o tym, jakie uwagi wpłynęły, które z nich uwzględniono, a które odrzucono (razem z uzasadnieniem).

Minimalny czas trwania takich konsultacji wynosi 21 dni.

Wytyczne z Podręcznika Adaptacji (IOŚ-PIB)

Szersze spojrzenie prezentuje Podręcznik adaptacji dla miast. Wytyczne do przygotowania Miejskiego Planu Adaptacji do zmian klimatu wydany przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy (IOŚ-PIB). Co ważne: dla samorządów korzystających ze środków unijnych zapisy tego podręcznika są obowiązkowe.

Podręcznik ten rozszerza tradycyjną drabinę partycypacji do czterech szczebli:

  • informowanie – przekazanie wiedzy o procesie adaptacji, zaproszenie do udziału i przedstawienie realizowanych etapów;
  • konsultowanie – wysłuchanie opinii mieszkańców i zagwarantowanie, że zostaną one wzięte pod uwagę;
  • partycypacja – aktywny udział społeczności w pracach i współdziałanie wszystkich zainteresowanych stron;
  • współdecydowanie – przekazanie mieszkańcom części władzy uchwałodawczej i współodpowiedzialność za podjęte decyzje.

W zależności od wielkości grupy Podręcznik proponuje zróżnicowane metody włączania:

  • szerokie grono odbiorców: portal internetowy z formularzem uwag, otwarte spotkania konsultacyjne (protokołowane), wysłuchania publiczne, dyżury konsultacyjne, ankiety internetowe, tradycyjne wyłożenie dokumentów do wglądu;
  • małe grupy robocze: warsztaty ukierunkowane na wypracowanie rozwiązań, panele obywatelskie, narady obywatelskie.

Zderzenie z rzeczywistością

Już na etapie analizy wytycznych rzuca się w oczy pewien paradoks. Wskazywane w podręczniku metody w większości służą jedynie informowaniu i konsultowaniu. Brakuje narzędzi, które realnie zwiększałyby aktywny udział czy wręcz służyłyby współdecydowaniu. A przecież – zgodnie z tymi samymi wytycznymi – partycypacja i współdecydowanie powinny towarzyszyć miastu od momentu definiowania rozwiązań, przez ich priorytetyzację, aż po samo wdrażanie.

Wymagania te wydają się wygórowane zwłaszcza teraz, gdy samorządy masowo skarżą się na niską aktywność społeczną. Mieszkańcy rzadko biorą udział w konsultacjach, deklarując brak zaufania i nie widząc bezpośredniego przełożenia składanych uwag na realne decyzje władz.

Co zatem możemy zrobić, aby konsultacje nad MPA realnie wzbogaciły dokumenty, a mieszkańcy nie mieli poczucia straconego czasu?

rochomy punkt konsultacyjny
Mobilny punkt konsultacyjny to jeden ze sposobów na dotarcie do bezpośrednich użytkowników terenu. Warszawa, 2026, fot. Anna Bucka

4 filary wartościowych konsultacji MPA

1: Edukacja i wspólnie rozumiany język

Niezależnie od naszych przekonań dotyczących przyczyn zmiany klimatu, wielu z nas dostrzega skrajne zjawiska w swoim bezpośrednim otoczeniu: powracające fale upałów, susze rolnicze czy powodzie błyskawiczne po opadach nawalnych.

Kluczem do rozmowy jest dopasowanie języka. Nie oczekujmy od mieszkańców znajomości specjalistycznej nomenklatury czy rozróżniania działań adaptacyjnych od mitygacyjnych. Ważne, aby rozumieli oni praktyczne mechanizmy – np. jak zatrzymać wodę deszczową w miejscu opadu. Rolą samorządu jest ciągłe tłumaczenie pojęć branżowych na język potoczny.

2: Zadawanie sensownych pytań

Włączając mieszkańców w diagnozę lub wybór rozwiązań, zadajmy sobie pytanie: Jakich informacji dokładnie potrzebujemy i co realnie zrobimy ze zgłoszonymi uwagami?

Diagnoza stanu wyjściowego musi opierać się na twardych danych i wiedzy eksperckiej. Dane nie powinny podlegać dyskusji, lecz stanowić pretekst do rozmowy. Czy w takim razie angażowanie mieszkańców na etapie diagnozy ma sens? Tak, ale w dobrze określonym zakresie:

  • uzupełnianie luk w wiedzy: mieszkańcy świetnie pamiętają dawne zagospodarowanie terenu czy lokalne instalacje, których brak na oficjalnych mapach;
  • mapa lokalnych zagrożeń: mieszkańcy wskażą miejsca, gdzie po nawalnych opadach najdłużej stoi woda lub włączą się w zbieranie danych przyrodniczych w ramach tzw. nauki obywatelskiej (citizen science);
  • projektowanie potrzeb: mieszkańcy najlepiej wiedzą, czego brakuje im na co dzień – są ważną stroną przy wyznaczaniu nowych terenów zieleni czy aranżacji przestrzeni publicznej (o ile pilnujemy, by głos jednej grupy interesu nie przeważał nad dobrem ogółu).

3: Odpowiedni dobór metod

Ankieta internetowa i punkt konsultacyjny to metody, po które chętnie sięga samorząd. Są proste, ale mało wysublimowane – nie zapewniają głębokiego dialogu. Jeśli zależy nam na współdecydowaniu, warto skorzystać z narzędzi z wyższej półki. Choć wymagają one większych nakładów czasu, budżetu i wyższych kompetencji po stronie organizatorów, zwracają się z nawiązką.

Po jakie metody możemy sięgać w czasie formułowania i wdrażania MPA?

  • Spacer badawczy – służy wypracowaniu wstępnej diagnozy przestrzeni w terenie i zbieraniu opinii od uczestników bezpośrednio w miejscu występujących problemów.
  • Formularz adaptacji – pomaga w partycypacyjnym projektowaniu i opracowywaniu planów działań związanych z wdrażaniem rozwiązań błękitno-zielonej infrastruktury.
  • Planowanie partycypacyjne – warsztaty, na których mieszkańcy przy wsparciu ekspertów tworzą koncepcje konkretnych zmian i rozwiązań w przestrzeni.
  • Prototypowanie urbanistyczne – testowe, tymczasowe symulowanie projektowanych zmian na żywym organizmie miasta przed podjęciem ostatecznych decyzji.
  • Narada obywatelska – pogłębiona, wielogodzinna dyskusja grupy mieszkańców, pozwalająca na wypracowanie wiążących rekomendacji
  • Warsztaty wdrożeniowe – wspólne wysiewanie łąki kwietnej czy budowa ogrodu deszczowego. To nie tylko budowa infrastruktury, ale nauka praktycznych umiejętności i budowanie współodpowiedzialności za miasto.

Powyższy katalog ma charakter otwarty. Najlepsze efekty przynosi budowanie portfolio różnorodnych działań dopasowanych do różnych grup odbiorców.

Pani sadzi rośliny
Uczestniczki warsztatów praktycznych zakładają zieloną ścianę na terenie Izerskiego Centrum Adaptacji w ramach realizacji projektu „Między suszą a powodzią. Błękitno-zielona infrastruktura w gminie Leśna”, fot. Mariusz Dragan

4: Skuteczne i nieoczywiste kanały dotarcia

Nie musimy angażować tysięcy osób – kluczowe jest dotarcie do tych grup, których dany problem dotyczy bezpośrednio, i dbanie o to, by proces nie został zawłaszczony przez jedno środowisko.

Sama strona internetowa urzędu czy BIP nie wystarczą. Gdzie warto szukać kontaktów?

  • Lokalne media i liderzy opinii, takie jak miejscowa gazetka, lokalne radio, a nawet ogłoszenia parafialne, pozwalają wyjść poza urzędową „bańkę informacyjną”.
  • Zorganizowane grupy społeczno-sąsiedzkie, jak młodzieżowe rady miasta, rady seniorów, Ochotnicze Straże Pożarne, Koła Gospodyń Wiejskich czy rady osiedli mogą stać się naturalnymi ambasadorami konsultacji.

Warto dla przyciągnięcia uwagi mieszkańców wykorzystywać imprezy gminne lub inne wydarzenia, przyciągające tłumy mieszkańców. Dobrym pomysłem może okazać się punkt informacyjny z atrakcjami dla dzieci, które zatrzymają je na wystarczająco długo, by rodzice w tym czasie mogli zapoznać się z jakimś zagadnieniem lub wypełnić ankietę.

ludzie na wystawie w plenerze
Punkt konsultacyjny, fot. Michał Stangel

Inną dobrą praktyką może być instalacja lub wystawa w chętnie odwiedzanym punkcie miasta, która w atrakcyjny sposób zachęci mieszkańców do szukania dalszych informacji i zaangażowania się w konsultacje.

Podsumowanie

Opracowanie Miejskiego Planu Adaptacji nie powinno być wyłącznie formalnym obowiązkiem do odhaczenia i odłożenia na półkę. Dobrze zaplanowany proces partycypacji społecznej przemienia dokument w narzędzie zmiany, budując zaufanie i poczucie współodpowiedzialności za miasto.

Inwestując czas w edukację, przejrzysty język oraz angażujące metody konsultacji, samorządy mają szansę pozyskać bezcenną wiedzę od mieszkańców i zbudować społeczność gotową do wspólnego stawiania czoła wyzwaniom klimatycznym. Warto wykorzystać proces przygotowania MPA jako okazję do otwartego dialogu i zaplanować konsultacje tak, by przyniosły realne korzyści zarówno miastu, jak i jego mieszkańcom.

Artykuł opracowała Ilona Gosk, Fundacja Sendzimira

Podobne wpisy