Retencja wody – jak powstają powodzie miejskie

Powodzie miejskie to zjawisko charakterystyczne dla terenów zurbanizowanych. Powstają wskutek intensywnych opadów o natężeniu, które przekracza pojemność miejskiej kanalizacji. Przyczyną tych problemów jest niska retencja powierzchniowa i gruntowa.

Retencja wodna to naturalne zjawisko, polegające na okresowym magazynowaniu wody, co opóźnia jej odpływ z danego terenu. Wodę mogą zatrzymywać rzeki, jeziora, zbiorniki retencyjne, mokradła – mówimy wówczas o retencji powierzchniowej. Wodę mogą zatrzymywać również skały podłoża, tworzą się wówczas zbiorniki wody podziemnej, która uwięziona w podłożu latami, ulega mineralizacji, rozpuszczając skały, w których krąży. Zatem retencja podziemna sprzyja powstawaniu wód mineralnych.

W miastach mamy do czynienia z rosnącą antropopresją, uszczelnianiem gruntów, co powoduje, że woda nie ma gdzie się magazynować, jak również nie może przeniknąć do podłoża. Część opadów jest odparowywana przez grunt i rośliny do atmosfery. Dlatego na terenach biologicznie aktywnych, ilość tzw. odpływu powierzchniowego może być nawet pięciokrotnie niższa, niż w miastach, na uszczelnionych terenach.

To z kolei powoduje, że w miastach rosną koszty budowy infrastruktury kanalizacyjnej, musi ona również być zdolna do przyjęcia dużej ilości wody w krótszym czasie.

By zredukować ryzyko powodzi miejskich miasta powinny podejść do gospodarki wodnej w sposób holistyczny, obejmujący retencję i oczyszczanie wody w krajobrazie, renaturyzację cieków wodnych, zagospodarowanie wód opadowych.

Takie działania w szerszej perspektywie przekładają się również na poprawę mikroklimatu, wzrost dostępności zasobów wodnych, a także polepszenie jakości życia mieszkańców i atrakcyjność miejskiego krajobrazu. Zwiększy zatem potencjał miast do dostarczania usług ekosystemów.

Chicago jest przykładem miasta, w którym postanowiono coś z tą sytuacją zrobić – i wdrożono program zielonych ulic.