Urban Forestry Days: Drzewa i lasy to rozwiązanie dla miast

Na miastach spoczywa znaczna część odpowiedzialności za uporanie się ze współczesnymi wyzwaniami środowiskowymi – podkreślano podczas konferencji Urban Forestry Days (Dni Lasów Miejskich) w dniach 23-24 marca. Lasy miejskie powinny stać się bardzo ważnym narzędziem w pokonaniu tych wyzwań.

Wydarzenie poświęcone działaniom i badaniom dotyczącym terenów leśnych w miastach zostało zorganizowane przez the European Forest Institute (EFI), the European Forum on Urban Forestry (EFUF) oraz projekt CLEARING HOUSE, w którym uczestniczy Fundacja Sendzimira. W spotkaniu wzięło udział ponad 600 osób pochodzących z ponad 60 krajów i zajmujących się planowaniem, zarządzaniem, ochroną i badaniem terenów leśnych, a także reprezentujących różne grupy interesariuszy.

Miasta muszą się zmienić

Miasta odgrywają obecnie wyjątkową rolę. Zużywają blisko dwie trzecie światowej energii i odpowiadają za ponad 70% globalnej emisji gazów cieplarnianych. Już dziś mieszka w nich ponad 50% ludności świata, a według prognoz do połowy wieku ma to być około 80%. Dyrektor European Forest Institute, Marc Palahί, który otworzył spotkanie podkreślił, że średnio każdego dnia liczba osób mieszkających w miastach rośnie o 200 tysięcy. Jego zdaniem miasta się rozrastają, bo są strukturą, która najbardziej efektywnie przyczynia się do wzrostu gospodarczego i powiększania kapitału. Ale równocześnie to ten właśnie proces grozi przekroczeniem pojemności środowiskowej Ziemi (planetary boundaries), a więc zagraża naszemu bezpieczeństwu. Palahί, zadał kluczowe pytanie: jak miasta, które w najwyższym stopniu reprezentują nasz wadliwy globalny system gospodarczy, mogą jednocześnie przewodzić procesowi zmiany tego systemu?

Lasy miejskie – rozwiązanie wielu problemów

Zużycie energii w miastach rośnie. W czasach postępujących zmian klimatu za znaczną część tego wzrostu odpowiada zapotrzebowanie na chłodzenie. Niektórzy przewidują, że w ciągu najbliższych 20-30 lat zużycie energii na klimatyzację może się nawet potroić. I to jest właśnie jeden z tych obszarów, w których kluczowa jest rola zieleni miejskiej, gdyż znacząco redukuje ona efekt miejskiej wyspy ciepła. Drzewa nie tylko dają cień, ale także, poprzez ewapotranspirację, obniżają temperaturę otoczenia i podtrzymują lokalny obieg wody w ekosystemie. A zatem zmniejszają też zagrożenie suszą.

Zieleń jest też oczywiście kluczowa dla oczyszczania powietrza i pochłaniania CO2. Odgrywa zatem podstawową rolę zarówno w mitygacji, jak też adaptacji do zmian klimatu. Prelegenci i prelegentki podkreślali także fundamentalną rolę lasów miejskich dla ograniczenia spadku bioróżnorodności.

Stare drzewa są niezbędne

Jednak dla spełnienia wszystkich tych funkcji potrzebujemy znaczących i powiązanych ze sobą terenów zieleni wewnątrz i dookoła miast. Nie wystarczą do tego pojedyncze drzewa czy ich niewielkie grupki. Kluczowe jest również, aby w miastach otoczyć opieką drzewa stare. „Bez starych, dużych drzew nasze miasta nie przetrwają” ostrzegała nawet jedna z ekspertek. Podkreślano, że nie można w prosty sposób zastąpić dojrzałych drzew młodymi nasadzeniami. Tym bardziej, że część z tych sadzonek w trudnych miejskich warunkach, przy coraz mniej stabilnych opadach, po prostu nie daje rady przetrwać. Dlatego, zarządzając terenami zieleni w mieście, trzeba także brać pod uwagę, które gatunki mają szanse przeżyć na danym terenie nie tylko w perspektywie kilku, ale również kilkudziesięciu czy stu i więcej lat. Należy sadzić te gatunki, które są odporne na wysokie temperatury i braki wody. Nasadzenia i uporczywa walka o utrzymanie gatunków mniej odpornych będzie oznaczała konieczność intensywnego podlewania i to bez gwarancji powodzenia.

Lasy to lekarstwo, dosłownie

Cały drugi dzień konferencji poświęcony był wpływowi terenów zieleni na nasze zdrowie. Badania potwierdzają, że przebywanie w lasach poprawia stan zdrowia ludzi, a powiększanie obszarów zieleni może mieć wpływ na wydłużenie średniej ich życia. Większość z nas ma świadomość, że podczas spaceru w lesie dotleniamy nasz organizm i odpoczywamy psychicznie, a naszym oczom sprzyja zieleń. Mało kto jednak wie, że przebywanie w lesie ma też pozytywny wpływ na nasz mikrobiom czyli pożyteczne bakterie i grzyby w naszym ciele i na naszej skórze, od których zależy między innymi nasza odporność. Naukowcy dowiedli na przykład, że wzrost bioróżnorodności w otoczeniu dzieci, które przebywają w ciągu dnia na powietrzu poprawia regulacyjną rolę ich mikrobiomu.

3-30-300

Jedna z badaczek przedstawiła zasadę 3-30-300, która jej zdaniem powinna być wdrażana we wszystkich miastach. Każda osoba mieszkająca w mieście powinna ze swojego miejsca zamieszkania widzieć co najmniej 3 drzewa. W każdej dzielnicy przynajmniej 30% powierzchni powinno być pokryte drzewami (lub innymi terenami zieleni np. w strefach suchych). W odległości około 300 metrów od każdego miejsca zamieszkania powinny znajdować się dostępne publicznie tereny zieleni o powierzchni co najmniej pół hektara. Tym samym trzeba zwiększyć dostępność terenów leśnych dla mieszkańców miast, a także zadbać o to, by dostęp do nich był sprawiedliwy społecznie.

fot. Judyta Łuczyńska