Stambuł – usługi ekosystemów we współczesnej metropolii

Przez wieki był dominującym ośrodkiem regionu, nie tylko ze względów militarnych, ale także dzięki zręcznemu zarządzaniu zasobami naturalnymi. Czy współczesny Stambuł, który boryka się z coraz poważniejszymi problemami zaopatrzenia i komunikacji, umie korzystać ze swoich historycznych doświadczeń?

Stambuł to 13. milionowe miasto rozciągnięte na prawie 5.5 tys. km2. Co roku powiększa się o kolejne, często nielegalnie wybudowane, dzielnice.  Ochrona  środowiska, zaopatrzenie w wodę, prąd czy żywność są tutaj sporym wyzwaniem finansowym i logistycznym.

Nie zawsze tak było. Według Stephana Barthela, Sverkera Sörlina oraz Johna Ljungkvista ze Stockholm Resilience Centre, Stambuł w czasach starożytnych był wyjątkowym przykładem „resilient city”, czyli miasta, które było zdolne do przywrócenia swojej struktury i funkcji, zakłóconych przez istotne zmiany otoczenia, dzięki  innowacjom, będącym odpowiedzią na nowe wyzwania.

Dzięki swojej bardzo korzystnej lokalizacji, przez wieki miasto było twierdzą nie do zdobycia. Kto chciał złamać jego opór musiał uciekać się do wieloletniego oblegania miejskich murów. Życie w stanie oblężenia dało początek ciekawej kulturze zarządzania zasobami naturalnymi w jego obrębie. Czy współcześni administratorzy też z niej korzystają?

Wodzie należy się szacunek

Miasto położone na dwóch kontynentach i oddzielone cieśninami Bosforu ma niski poziom naturalnego uwodnienia więc podstawowym wyzwaniem kolejnych władców było sprawne zaopatrywanie w świeżą wodę.

Pierwsze rzymskie akwedukty nawadniały Stambuł (wówczas – Konstantynopol) od zachodu, ale był to częsty kierunek najazdów i nie trudno było o zakłócenie tego przesyłu. Dlatego w mieście powstał system podziemnych cystern i kanałów, które zatrzymywały wodę i rozprowadzały ją do poszczególnych części miasta.  Wiele budynków posiadało też własne zbiorniki podziemne, lub piwnice pokryte specjalną, wodoszczelną zaprawą tak by w razie potrzeby pełnić rolę rezerwuaru.

Pozostałości tego systemu, np. jeden z największych podziemnych zbiorników – Cysternę Bazyliki, mogąca pomieścić nawet  100 000 m³ wody, stanowią obecnie atrakcję turystyczną.  Na terenie Stambułu znajdował się też szereg otwartych rezerwuarów wodnych, dziś zabudowanych przez obiekty publiczne oraz budynki mieszkalne.

Współcześnie, Stambuł nadal boryka się z problemem niedoboru wody – w sezonie letnim często zdarzają się przerwy w jej dostawie, szczególnie na obrzeżach miasta. Jednak z powodu braku odpowiednich przepisów prawnych oraz nieefektywnego zarządzania, kolejne zbiorniki wody zostają zanieczyszczone i stają się nieużyteczne.

Intensywna i nieuregulowana zabudowa okolicy spowodowała degradację jezior Küçükçekmece i Elmali oraz zatoki Alibeykoy. Zagrożone jest także jezioro Omerli, które realizowało dotąd ok. 30%  miejskiego zapotrzebowania na wodę.

Sekret tkwi… w ogródku

W przeszłości, częste i długotrwałe oblężenia powodowały zakłócenia w dostawie żywności, dlatego już za czasów panowania pierwszych rzymskich władców, mieszkańcy miasta byli zachęcani do uprawy roślin oraz hodowli zwierząt. Produkcja na niewielką skalę w ramach przydomowych ogródków świetnie sprawdzała się w czasach wojen czy klęsk żywiołowych, a w latach spokoju mogła stanowić dodatkowe źródło zarobku.

Pamięć społeczna i efektywność tego systemu sprawiły, że zwyczaj posiadania własnego ogródka, choć na mniejszą skalę jest do dziś kultywowany przez mieszkańców Stambułu. Największe i najbardziej okazałe można spotkać tam, gdzie były zakładane od wieków, np. na terenie ok. 15km2 między murami Teodozjusza i murami Konstantyna. Dzięki przydomowej produkcji, w wielu miejscach świeże warzywa i owoce są dostępne niemal przez całą dobę, a ich ceny są relatywnie niskie.

Jednak, rokroczny przyrost ludności o nawet 100 tys. osób sprawia, że wolne przestrzenie coraz częściej zastępują kolejne osiedla mieszkaniowe oraz obiekty użyteczności publicznej. W latach 1995 – 2005 powierzchnia terenów przeznaczonych pod zabudowę wzrosła, głównie kosztem łąk i pastwisk oraz gruntów ornych o 24%. Dlatego zwyczaj posiadania przydomowego ogródka zapewne będzie powoli ulegał zapomnieniu.

Wyzwania współczesności

Tłumy mieszkańców i turystów powodują też wzmożony ruch uliczny, dlatego miasto boryka się z problemami komunikacyjnymi i zanieczyszczeniem środowiska. Co więcej, wciąż spada zainteresowanie transportem miejskim (z 59.9% w 1996 roku do 47.4% w 2006 roku) na rzecz wykorzystania samochodów (wzrost z 19.3% w 1996 roku do 26,3% w 2006 roku).

Administracja miasta stara się temu przeciwdziałać, usprawniając transport publiczny m.in. za pomocą budowy tunelu pod Bosforem (projekt „Marmaray”), który ma połączyć w 2013 roku dwa brzegi miasta szybką koleją miejską tak, by zwiększyć użycie transportu kolejowego (projekt zakłada wzrost z 4.6% do 28%). Niestety, informacje o budowie nie zawierają danych na temat kosztów ekologicznych przedsięwzięcia więc trudno ocenić jego efektywność z tego punktu widzenia.

Bardzo poważnym problemem jest też niski wskaźnik terenów zieleni w mieście  – według statystyk z 2009 roku, na jednego mieszkańca Stambułu przypada jej tylko 6.4 m2 (zalecenia Unii Europejskiej to co najmniej 10 m2). To wyjątkowo istotna kwestia, ponieważ Stambuł jest zagrożony przez silne wstrząsy sejsmiczne i powierzchnie niezabudowane powinny być podstawowym elementem systemu bezpieczeństwa miasta.

Aktywnie na rzecz zmian

Mimo szeregu skomplikowanych problemów oraz ich skali, można znaleźć inicjatywy, które wydają się zmierzać w dobrym kierunku. Jedną z nich jest wdrażanie zrównoważonej turystyki na Wyspach Książęcych położonych na Morzu Marmara w odległości ok. 30 km od ścisłego centrum miasta.

Ich mieszkańcy postanowili zachować naturalny charakter występującej tu przyrody. Dlatego na wyspach, do których można jedynie dopłynąć np. miejskim promem, panuje zakaz ruchu samochodów, a na turystów czekają wypożyczalnie rowerów oraz bryczek. W przybrzeżnych restauracjach potrawy przygotowywane są z miejscowych warzyw i owoców oraz poławianych tu ryb.

Niestety pojedynczym projektom brakuje koordynacji ze strony miejskiej administracji oraz odpowiednich zapisów legislacyjnych. Wydaje się, że potencjał naturalny (tj. duże zbiorniki wodne i bioróżnorodność w obrębie miasta czy bogata roślinność tuż za jego granicami), który przez wieki pełnił ważną rolę w rozwoju Stambułu, dla współczesnych jego administratorów nie ma wartości.

Źródła:

  1. Balicka-Witakowska E., Constantinople in the Transition from Late Antiquity to the Middle Ages, w: The Urban Mind. Cultural and Environmental Dynamics, Uppsala 2010
  2. Barthel S., Sörlin S., Ljungkvist J., Innovative Memory and Resilient Cities: Echoes from Ancient Constantinople, w: The Urban Mind. Cultural and Environmental Dynamics, Uppsala 2010
  3. Crow J., Bardill J., Bayliss R., The Water Supply of Byzantine Constantinople, Journal of Roman Archaeology 11, 2008
  4. Ikenishis N. i inni, The study on a disaster prevention/mitigation basic plan in Istanbul, Vancouver 2004
  5. Kucukmehmetoglu M.,  The Spatial Impacts of Rapid Urbanization on the Limited Surface Water Resources in Istanbul, European Regional Science Association 2006
  6. Ljungkvist J., Barthel S., Finnveden G., Sörlin S., The Urban Anthropocene: Lessons for Sustainability from the Environmental History of Constantinople, w: The Urban Mind. Cultural and Environmental Dynamics, Uppsala 2010
  7. Zeybek H., Kaynak M., Role of mega projects in sustainable urban transportation in developing countries: the case of Istanbul Marmaray project, Istanbul 2006

Autorka:

Renata Putkowska – absolwentka XIV Akademii Letniej „Wyzwania zrównoważonego rozwoju w Polsce” 2011, współpracuje z portalem CSRinfo.org. Studentka Uniwersytu Warszawskiego, obecnie na wymienie w Stambule (Işık University), gdzie zbiera materiały do pracy magisterskiej. Swoją przyszłość zawodową wiąże z CSR i zrównoważonym rozwojem.