Ogródki działkowe w miastach – bariera rozwoju miasta czy jego wartość?

Jakie funkcje pełnią w miastach ogródki działkowe? Czy stanowią barierę rozwoju miast? Czy są dla miast wartością, o którą należy dbać?

Współczesne miast coraz częściej zwracają się ku przyrodzie, prowadzą wiele działań ochrony przyrody oraz kreują swój wizerunek „na zieleni”. W takich krajach jak Dania (gdzie powstawały pierwsze ogrody działkowe), Malta (najmłodsze ogrody – założone w 2011r.), Niemcy, Polska czy Wielka Brytania, nieodłączną częścią miejskiej zieleni użytkowej na przestrzeni lat stały się ogrody działkowe[1]. Chociaż są one terenami zróżnicowanymi pod względem przestrzennym i funkcjonalnym – ponieważ w zależności od kraju, zmienia się ich przeznaczenie – to wśród nich można wymienić zarówno ogrody otwarte jak i zamknięte, rodzinne i pracownicze, ale także rekreacyjne czy typowo uprawne. Niektóre z nich stanowią zaplecze produktów rolnych dla pobliskich restauracji, inne z kolei nie mogą prowadzić działalności gospodarczej. Należy zadać sobie pytanie czy we współczesnym mieście jest jeszcze miejsce dla takich terenów, które są wyłączone z polityki inwestycyjnej miasta, a dostęp do nich jest ograniczony dla grupy mieszkańców. Rodzi się następujące pytanie: ogrody działkowe są barierą rozwojową czy wartością w mieście?

Istnienie ogrodów działkowych wytwarza zalety dla przestrzeni, a ich długoletnia tradycja[2] przyczyniła się do integracji ogrodów z przestrzenią miejską, tak, iż obecnie są one trwale wrośnięte w społeczną przestrzeń miasta. Ogród działkowy jest również wyrazem dbałości mieszkańców o wspólne dobro jakim jest środowisko oraz prowadzi do poprawy statusu społecznego jego użytkowników. Wartość dodaną jaką wytwarzają rokrocznie ogrody działkowe można określić jako niezastąpioną. Rola, jaką pełnią zarówno w ekosystemie miast, jak i w życiu jego mieszkańców – w tym przede wszystkim w życiu bezpośrednich użytkowników ogrodów, stanowi nieodłączny element sprawnie funkcjonującej jednostki.

Często spornym tematem w dużych miastach jest lokalizacja ogrodów działkowych. Należy zauważyć, iż nie są one umiejscowione na obrzeżach miast (jak to jest w przypadku większości mniejszych miast), lecz w ich centrach. Działki te mają wysoką wartość przez co stają się atrakcyjne dla wielu grup aktorów, nie tylko władz miasta, które chcą odzyskać pełne do nich prawa, lecz również inwestorów, w tym deweloperów. Głosy sprzeciwu wobec istnienia ogrodów działkowych dotyczą głównie istotnych dla miasta terenów, które nie stanowią dostępnej dla wszystkich przestrzeni. Ogranicza to tym samym możliwości miasta co do władania swoją własnością. W Polsce ogrody działkowe zajmują prawie 44 tys. ha, które użytkuje około 1 mln działkowiczów. W Niemczech choć ogrody zajmują zbliżoną powierzchnię (46 tys. ha), działkowiczów jest pięciokrotnie więcej. Dlaczego? Przyczyną może być kwestia otwartości ogrodów. W Polsce dominują ogrody zamknięte, w Niemczech natomiast są one otwarte dla każdego[3].

Ideę ogrodów otwartych propagowano w latach 30. XX wieku, tak aby stały się one przestrzenią publiczną służącą wszystkim mieszkańcom za miejsce rekreacji i wypoczynku[4]. Ponadto rozgrodzenie ogrodów wpłynęłoby pozytywnie na miasto, które za pomocą zieleni zostałoby scalone[5]. Przeciwnego zdania są jednak działkowicze, którzy wskazują, iż na przekształcenie ogrodów działkowych w otwarte przestrzenie, zgodziliby się wyłącznie w sytuacji, gdyby był to jedyny sposób na uratowanie działki przed likwidacją[6]. Tym samym wskazuje to na silne przywiązanie do miejsca, a także, na niechęć do utraty prywatności. Należy jednak pamiętać, iż w wielu przypadkach jest to jedyne miejsce spędzania czasu osób starszych czy niepełnosprawnych, ograniczonych ruchowo, dla których likwidacja ogrodu w tym miejscu, bądź jego przeniesienie na obrzeża, wiązać się będzie z zaprzestaniem jakiejkolwiek aktywności[7].

Przestrzenne rozmieszczenie ogrodów działkowych, sprawia, iż są one często łącznikami pomiędzy innymi elementami zielonej przestrzeni w mieście. Pozytywnie wpływają na miejski ekosystem, a co za tym idzie świadczą jego usługi i często przynależą do korytarzy ekologicznych miasta[8]. Usługi ekosystemów (korzyści, jakie człowiek czerpie z przyrody) to szeroki wachlarz ofert, skierowanych do wszystkich użytkowników przestrzeni. Ogrody działkowe również je świadczą. Zarówno dostarczają żywności, różnych roślin (np. kwiatów), regulują spływ wód opadowych czy jakość powietrza, ale także zapewniają środowisko do życia i migracji zwierząt oraz roślin. Krzewy, drzewa – to naturalne regulatory gospodarki wodnej. Natomiast zwierzęta, takie jak pszczoły (których pasieki znajdują się na terenach ogrodów), jeże, dzikie ptactwo czy nietoperze, znajdują tam wyjątkową ostoję[9] i pozwalają na utrzymywanie bioróżnorodności. Niestety prócz różnorodności biologicznej można także wyróżnić zróżnicowanie na tle dbałości o estetykę działki. Wśród ogrodów wiele jest takich, które są zaniedbane. Często zdarza się, iż niszczeją, stwarzając tym samym zagrożenie dla pobliskich zabudowań a jak wynika z przeprowadzonego w Krakowie badania[10], ogrody działkowe obniżają wartość nieruchomości w podobnym stopniu jak lotnisko, supermarket czy wesołe miasteczko[11].

Ogrody działkowe generują korzyści społeczne i dydaktyczne. Pozwalają one mieszkańcom na kontakt z naturą, naukę pracy zespołowej, a także odpowiedzialności. Ponadto zaspokajają one potrzeby rozrywki[12], a co więcej, z przeprowadzonych w Norwegii badań wynika, iż zajęcia w ogrodzie działkowym pozwalają niwelować stres, a także pomagają w utrzymaniu zdrowia psychicznego[13]. Na początku XX wieku, w Europie pojawiło się wiele grup propagujących ogrodnictwo miejskie twierdząc przy tym, iż jest to znakomita przestrzeń dla umacniania więzi rodzinnych a także szansa na poprawę mikroklimatu miast. W Niemczech w I połowie XX wieku, ogrody działkowe traktowano wieloaspektowo skupiając się zarówno na wychowaniu, edukacji, rekreacji, jak i ochronie zdrowia, propagowaniu zdrowego trybu życia, aktywności fizycznej czy promowaniu kultury[14]. Ogrody scalały miasto, łączyły jego mieszkańców, tworzyły platformę do wymiany doświadczeń i kreowania sieci powiązań.

Co ciekawe, lekarze wskazują na ogromną rolę hortiterapii, czyli leczenia przez przebywanie i pracę w ogrodzie[15]. W okresie międzywojennym tworzono ogrody działkowe z myślą o najuboższych oraz bezrobotnych, ze względu na kryzys ekonomiczny. Po wojnie natomiast, ogrodnictwo działkowe miało przyczynić się do niwelowania negatywnych skutków działań wojennych, poprzez łagodzenie niedoborów mieszkaniowych zarówno w Polsce, jak i innych krajach objętych zniszczeniami wojennymi[16]. Współcześnie jednakże, mamy do czynienia z kategorycznym zakazem stałego osiedlania się na ich terenach z wyłączeniem miesięcy prowadzenia prac ogrodniczych.

Niestety ogrody są także postrzegane jako przynoszące straty dla gminy. Na Słowacji po zmianie ustawy w 2011 r., wiele ogrodów działkowych zostało zlikwidowanych z powodu podwyższenia opłat za dzierżawę – na tak wysokie stawki mogli pozwolić sobie wyłącznie deweloperzy. Aby uniknąć tego w Polsce, należy zwrócić uwagę na oszczędności jakie z tytułu obecności ogrodów działkowych odnotowuje jednostka[17]. W Krakowie na przykład roczny koszt utrzymania zieleni to kwota rzędu 16 mln zł, podczas gdy utrzymanie ogrodów działkowych w całości spoczywa na właścicielach działek[18]. Powszechnym rozwiązaniem jest zamiana ogrodów działkowych na parki, jednakże to działanie przysparza z kolei miastu kosztów, związanych z ich utrzymaniem.

Wśród wielu zalet jakie niesie ze sobą utrzymywanie ogrodów działkowych można wymienić wypoczynek, ćwiczenia i pracę na świeżym powietrzu, terapeutyczny wymiar ogrodnictwa, okazję do prowadzenia ekologicznego trybu życia, formę aktywnego spędzania czasu dla osób starszych oraz uprawę zdrowej i organicznej żywności[19]. Dodatkowo, dzięki istnieniu ogrodów działkowych, zyski płyną także dla miasta. Wieloaspektowość zalet oraz ich różnorodność wpływają na niepodważalnie nieodłączną rolę ogrodów działkowych w funkcjonowaniu ekosystemu miasta, a wspólne działania na rzecz poprawy ich wizerunku oraz dostępności sprawią, iż tak jak w pierwowzorze będą scalać miasto i jego mieszkańców.

 

[1] Vogt M. (2013), Możliwości rozwoju zieleni w przestrzeni miasta Krakowa z uwzględnieniem roli ogródków działkowych, [w:] Ogrody działkowe a miastach – bariera czy wartość?
[2] Clayden P. (2002), The Law of Allotments.
[3] Orzechowska – Szajda I., Podolska A. (2013), Estetyka zagospodarowania ogrodów działkowych w Polsce i Niemczech – studium porównawcze dwóch ogrodów, [w:] Ogrody działkowe a miastach – bariera czy wartość?, Toruń.
[4] Kuropatwińska M. (1928), Ogrody działkowe a kultura miasta, Warszawa.
[5] Biegański L. (2014), Działki metropolitalne: co za co?, [w:] OdGrodzić ogRODy czyli miasto scalone zielenią, Kraków.
[6] Wagner A., Patuła B. (2013), Ekonomiczna i społeczna rola ogródków działkowych na przykładzie ogrodów „Małe Błonia” i „Aster” w Krakowie, [w:] Ogrody działkowe w miastach – bariera czy wartość?, Toruń.
[7] Smęder M. (2014), Aspekty ekonomiczne gospodarowania Rodzinnymi Ogrodami Działkowymi, [w:] OdGrodzić ogRODy czyli miasto scalone zielenią, Kraków.
[8] Kroneberg J., Bergier T., Lisicki P. (2013), Usługi ekosystemów w praktyce a ogrody działkowe, [w:] Ogrody działkowe w miastach – bariera czy wartość?, Toruń.
[9] Smęder M. (2014), Aspekty ekonomiczne…
[10]Osikowska W.,  Przetacznik J. (2007), Problemy percepcji i oceny estetycznej krajobrazu Krakowa, [w:] Roczniki Geomatyki I, Tom V (Zeszyt 8), Kraków.
[11]Orzechowska – Szajda I., Podolska A. (2013), Estetyka zagospodarowania…
[12]Pawlikowska – Piechotka A. (2010), Tradycja ogrodów działkowych w Polsce, Gdynia.
[13]Nordh H., Wiklund K. T., Koppang K. E. (2016), Norwegian allotment gardens — a study of motives and benefits, Landscape Research, 41(8). https://doi.org/10.1080/01426397.2015.1125457
[14] Pawlikowska – Piechotka A. (2010), Tradycja ogrodów…
[15] Gawryszewska B. (2006), Ogródki robotnicze, które zostały działkami. Urbanista, 10.
[16] Pawlikowska – Piechotka A. (2010), Tradycja ogrodów…
[17] Kroneberg J., Bergier T., Lisicki P. (2013), Usługi ekosystemów…
[18] Smęder, M. (2014). Aspekty ekonomiczne…
[19] Spilková J., Vágner J. (2016), The loss of land devoted to allotment gardening: The context of the contrasting pressures of urban planning, public and private interests in Prague, Czechia, Land Use Policy, 52. https://doi.org/10.1016/j.landusepol.2015.12.031

 

Judyta Łuczyńska