Wyjeżdżamy, co z kwiatami?

Proste i tanie sposoby na to, żeby rośliny doniczkowe nie ucierpiały podczas naszego wyjazdu.

Rośliny doniczkowe są dużo bardziej narażone na przesuszenie niż te rosnące w gruncie. Zostawienia ich bez wody na dłużej niż kilka dni może być ryzykowne. Co zrobić, gdy nie możemy znaleźć chętnych do podlewania roślin, podczas naszej nieobecności, a w przedurlopowym zamieszaniu nie mamy głowy do zakładania systemów nawadniających?

1. Cień
Zabierzmy doniczki z nasłonecznionych balkonów i parapetów. Ustawmy je w chłodnej części mieszkania, w cieniu, i dobrze podlejmy. Tam powinny bez problemu przetrwać wiele dni.

2. Miska lub wanna
Wstawienie doniczek do naczynia z wodą lub do wanny, wypełnionej wodą na wysokość ok. 2 cm, pozwoli im przetrwać dłużej. Sprawdźmy tylko czy wszystkie doniczki mają w dnie dziurki.

3. Plastikowa butelka
Jeśli nie chcemy przestawiać doniczek z roślinami, możemy sami zrobić prosty system nawadniający z plastikowej butelki. Napełniamy butelkę wodą, wycinamy fragment zakrętki (patrz filmik poniżej) i zakręcamy ją tylko do połowy. Odwracamy butelkę do góry dnem i wtykamy do ziemi w doniczce. Inny sposób polega na zrobieniu w nakrętce butelki dziurek. Sposoby te lepiej wcześniej wypróbować. Ważne by z butelki wylatywała odpowiednia ilość wody.

4. Sznurek lub szmatka
Powyżej doniczki stawiamy naczynie z wodą. Do wody wsadzamy gruby sznurek z naturalnego tworzywa, którego drugi koniec wtykamy do ziemi w doniczce. Zamiast sznurka można użyć kawałka zwiniętego materiału. Ten sposób też lepiej zawczasu przetestować, żeby unikąć zalania podłogi.

Jeśli powyższe metody wydają się nam niepewne pozostaje zaopatrzenie się w sklepie ogrodniczym w profesjonalne urządzenia nawadniające lub nakłonienie kogoś, żeby zaopiekował się naszymi roślinami. W końcu podlewanie kwiatów to tradycyjny sposób na zacieśnianie sąsiedzkich więzi. Miłego urlopu!

Fot. Naughty Architect / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Joanna Sanecka