Kompost zamiast śmieci

Codziennie wyrzucamy do śmieci rzeczy, które mogłyby trafić do kompostu. Z czasem zmieniłyby się we wspaniałą ziemię ogrodniczą oraz nawóz jednocześnie. A kompostowanie wcale nie jest trudne ani pracochłonne.

Część naszych odpadków podlega recyklingowi. Reszta, po zapakowaniu do plastikowych worków, jest przewożona na wysypiska śmieci. Śmieci często transportowane są przez wiele kilometrów, a powiększające się ich zwały, zalegające na wysypiskach, stanowią poważny problem. Wywóz śmieci jest drogi. Zmniejszenie ich ilości oznacza nie tylko korzyści dla środowiska naturalnego ale również znaczną oszczędność.

Wszyscy posiadacze ogródków przydomowych i działek mogą z łatwością założyć kompost. Trzeba na ten cel przeznaczyć miejsce, gdzie będzie można po prostu usypać pryzmę kompostu lub postawić kompostownik. W warunkach miejskich lepiej sprawdza się ta druga opcja. Na rynku dostępne są różnego rodzaju kompostowaniki. Może być to popularna konstrukcja z desek (jak na zdjęciu wyżej) lub nawet rulon z drobnej siatki (fot. poniżej). Następnie nasze zadanie będzie polegać na wrzucaniu do pojemnika różnych organicznych resztek. Do kompostu nadają się: suche liście, skoszona trawa, pocięty papier, stare rośliny, w tym doniczkowe, odcięte gałązki żywopłotu, chwasty, słoma, roślinne resztki kuchenne, skorupki jajek, fusy kawy i herbaty. Do kompostu nie należy wrzucać grubych gałęzi, nabiału, mięsa, jajek oraz cytrusów. Ważna jest różnorodność składników kompostu. Nie powstanie on jedynie z resztek kuchennych, ważne by znalazł się tam rówież papier, drobne patyczki lub opadłe liście. Do powstania kompostu potrzebna jest woda, dlatego co jakiś czas trzeba go podlać, chyba że zastąpi nas w tym deszcz.

Opadłe z drzew liście to idealny materiał do kompostu. Palenie ich lub wywożenie popakowanych w plastikowe worki to wielka strata. Jeśli idea kompostowania resztek kuchennych nas nie przekonuje, kompostujmy chociaż liście. Zgromadzone w jednym miejscu i poddane dzialaniu opadow, będą zmniejszać objętość i z czasem zamienią się w ziemię. Liście można wykorzystać do obłożenia grządek na zimę, co zapobiegnie wyrastaniu chwastów i użyźni glebę.

Kompost można przerzucać, co przyspiesza rozkład jego składników ale nie jest to konieczne. Nieprzerzucane resztki roślin również zmienią się w ziemię tylko potrwa to dłużej. Do kompostu dobrze jest wrzucić trochę już gotowego kompostu lub żyznej ziemi, ze względu na znajdujące się tam żywe organizmy. Kompost to raj dla robaków i wszelkich innych ziemnych żyjątek. Warto co jakiś czas zajrzeć co się dzieje na naszej stercie. Dzięki temu łatwiej uzmysłowić jak działa recykling natury i powstaje pełna życia gleba.

Więcej informacji o kompostowaniu w Poradniku Ogrodniczym.

Fot. daryl_mitchell / Foter / Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0);  Amber Karnes / Foter / Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-NC-ND 2.0)

Joanna Sanecka